//////

W MIARĘ MOŻLIWOŚCI

W ostatnich kilkunastu latach jedną z bardzo zaniedbanych spraw była reno­wacja zasobów trwałych. Kierowano nakłady głównie na nowe inwestycje, gdy ist­niejący majątek ulegał dekapitalizacji, a nie modernizowany będzie nas utrzymy­wać w zacofaniu technicznym i technologicznym. Przy obecnej strukturze rodzajo­wej majątku trwałego należy systematycznie, corocznie wydatkować 6-7% jego war­tości, ażeby zapewnić właściwy stan techniczny i względną nowoczesność technolo­giczną. W 1981 roku wydatkowaliśmy zaledwie 4,54% wartości zasobów trwałych, a amortyzacja i zysk, stanowiące podstawowe składniki renowacji, osiągnęły zaled­wie 2,15% majątku trwałego. Zaniedbania renowacyjne pogłębiają wskazane dyspro­porcje.Aktualnie w miarę możliwości, na jakie pozwala nasza gospodarka, należy ha­mować proces dekapitalizacji. W konsekwencji takiego postępowania wzrośnie popyt na zadania modemizacyjno-remontowe, do których obecnie nasze budownictwo nie jest właściwie przygotowane technologiczno-organizacyjnie.

 

Recent Entries

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *