//////

Czy można zamieszkać w niedokończonym domu

Czasem zdarzają się sytuacje, że inwestor buduje swój dom, jednak jest zmuszony sytuacja zamieszkać w nim, zanim jeszcze budowa zostanie zakończona i odebrana przez nadzór budowlany, Co wtedy należy zrobić, jakie wykonać czynności, by móc wprowadzić się do jeszcze nie ukończonego budynku? Podstawowym warunkiem zamieszkania w takim domu, od którego należy zacząć, jest złożenie stosownego wniosku w wydziale starostwa powiatowego, o pozwolenie na użytkowanie budynku. W ciągu następnych 3 tygodni przedstawiciel nadzoru budowlanego skontroluje, czy nasz budowany dom jest zgodny z jego projektem, pozwoleniem wydanym na ta budowę. Jeśli w tym zakresie nadzór budowlany nie wykryje nieprawidłowości (niestety za każdą wykryta taka nieprawidłowość możemy być ukarani grzywna po 1000 zł), może nam nakazać wykonanie jeszcze pewnych czynności, umożliwiających zamieszkanie, na przykład wykonanie barierki przy schodach itp. Po otrzymaniu stosownego pozwolenia na użytkowanie budynku, dokonujemy formalności meldunkowych, nadajemy posesji numer (adres) oraz zgłaszamy w urzędzie gminy dom, by naliczono nam podatek od posiadanej nieruchomości.

 Go to post page

Październik 4th, 2017 by

Klient decyduję jak poprowadzi się budowlę

Rynek budowlany to potęga, ciężko cokolwiek osiągnąć jeśli nie ma się przygotowanego planu, jednej a porządnej strategii. Społeczeństwo obecnie nie szuka tylko kąta do codziennego funkcjonowania, ale także ma swoje wymagania. Architektura uboga, te czasy już minęły, tworzy się coraz więcej, żeby było pięknie, elegancko, aby nie było wstydu zaprosić rodzinę czy to przyjaciół. Poza tym wiadomo, człowiek płaci spore pieniądze, niekiedy nawet musi zdecydować się na kredyt, wiec chce przez swoje poświęcenie mieć efekty. Rzecz jasna najwięcej w tej kwestii zależy od klienta, ponieważ to on w końcu wybiera ekipę, która postawi fundamenty. Można na przykład skorzystać z Internetu, pobrać mnóstwo informacji. Trzeba tylko włożyć chęci, dzięki czemu dba się o bezpieczeństwo. Własne nieruchomości zaleca się pielęgnować, przecież to nie przelewki, poważne obiekty, tu nawet nie chodzi o zainwestowane finanse a o samą świadomość, że jednak jest to coś indywidualnego i ważne, aby służyło na długi czas.

 Go to post page

Wrzesień 20th, 2017 by

Gotycki zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie

Zamek zaczął być budowany od czasów założenia Olsztyna, czyli w XV wieku. Jest to budowla trzyskrzydłowa. Najstarsze skrzydło czterokondygnacyjne, jest skrzydłem północnym, w skrzydle tym są również dwukondygnacyjne piwnice. Na pierwszym piętrze z krużgankami, które pełniło najważniejszą, reprezentacyjną funkcję mieściło się mieszkanie kanonika, który był administratorem oraz jego kaplica i refektarz. W pomieszczeniach tych znajdziemy piękne sklepienia kryształowe i gwiaździste. Na ścianie krużganka, który teraz został zabudowany, możemy obejrzeć zabytkową tablicę, przy pomocy, której wyznaczał Mikołaj Kopernik moment równownocy wiosennej, wykonaną własnoręcznie przez naszego wielkiego astronoma. Górne kondygnacje były magazynami. Skrzydło południowe było spichlerzem, który również spełniał funkcje obronne. Niespotykanym za często, a nawet bardzo rzadko są drewniane hurdycje obronne. Od zachodu do skrzydła przylega wieża, której podstawa jest prostokątna natomiast sama wieża jest okrągła. Trzecie skrzydło zostało dobudowane w XVIII wieku w stylu późnobarokowym, na miejscu wcześniej stojacego tu muru kurtynowego.

 Go to post page

Wrzesień 11th, 2017 by

Mieszkanie w fabrycznym mieście

Praca zawsze była dobrem pożądanym, a w mieście, w którym co roku budowano nowe fabryki, była dobrem nadrzędnym. Czas „dzikiego kapitalizmu”, wiek XIX, to okres, kiedy na rynku pracy panowały prawa dżungli. Co rozsądniejsi właściciele fabryk starali się zdobyć lojalnych pracowników, ponieważ tacy byli bardziej wydajni i wartościowi dla przedsiębiorstwa. Lojalność tę zdobywano budując robotnikom osiedla fabryczne, w których mieszkać mogli najlepsi pracownicy wraz z rodzinami. Były to specyficzne nieruchomości, kompleksy jedno i dwupiętrowych domów, przedzielonych podwórkami z zabudowaniami gospodarczymi. Architektura tych osiedli była prosta, surowa i funkcjonalna, nie pozbawiona jednakże pewnego uroku wynikającego z dobrych proporcji i spójności całego organizmu urbanistycznego. Budownictwo to dalekie było od luksusu, jednak przy ogromnym głodzie mieszkaniowym, zdobycie mieszkania fabrycznego było prawdziwym szczęściem. Duża część ludności miasta mieszkała w fatalnych warunkach w ruderach na przedmieściach.

 Go to post page

Sierpień 24th, 2017 by

Życie w fabrycznym osiedlu

Pomysłodawcy przyfabrycznych osiedli robotniczych przewidywali w nich nie tylko budynki mieszkalne. Mieszkania zresztą były niewielkie, przeważnie jedno lub dwuizbowe, ale porządnie zbudowane, ciepłe i suche. Mieszkały w nich rodziny robotnicze, często z pokolenia na pokolenie. Aby takie „miasto w mieście” było samowystarczalne, wyposażane było we wszystkie potrzebne instytucje. W sąsiedztwie domów mieszkalnych budowano szkołę, jak na ówczesne warunki obszerną i wygodną. Do szkoły takiej uczęszczały dzieci robotników, a po jej skończeniu mogły podjąć pracę w tej samej fabryce, co reszta rodziny. Niektóre z tych budynków służą za siedzibę szkół po dziś dzień. Nie mogło również zabraknąć sklepów z podstawowymi artykułami. Każde osiedle posiadało też charakterystyczny i widoczny z daleka budynek remizy strażackiej. Była to jedna z najważniejszych budowli, bo mieściła ogromnie istotną instytucję i służbę, czyli straż pożarną. Kolejny budynek lub kompleks budynków użyteczności publicznej w osiedlu robotniczym, to szpital, przeważnie połączony z przychodnią lekarską.

 Go to post page

Sierpień 15th, 2017 by